Ręczna plaża
Wystarczyło tylko 500 ton piasku, żeby tuż przy hali Azoty Arena zrobić plażę. Na niej pojawiły się dwa boiska do piłki ręcznej i świetna zabawa była gwarantowana. W ten oto sposób PGNiG Polish Handball Tour zawitał w drugi weekend czerwca do Szczecina.

W piłkę ręczną plażową gra się na boisku o wymiarach 27 x12 metrów, a zespoły liczą po czterech zawodników. Gra się 2 razy po 10 minut. Jest to młoda dysyplina sportu, bo pierwszy oficjalny turniej rozegrano w 1992 roku we włoskiej Ponzy, a w Polsce gra się od 10 lat.
– Wiadomo, że plażowa piłka ręczna popularnością nigdy nie przebije szczyporniaka w hali – mówi Artur Siódmiak. – Ale taka forma promocji piłki ręcznej w Polsce sprawi, że ludzie będą nie tylko kibicować, ale przede wszystkim spędzać aktywnie czas wolny grając w plażową odmianę szczypiorniaka.
Przez dwa kolejne dni oglądaliśmy zmagania najlepszych w kraju drużyn mężczyzn i kobiet. Było gorąco dosłownie i w przenośni, bo wśród kobiet zwyciężył zespół KS Red Hot Czili z wielkopolskiego Buku, a dopiero trzeci był faworyzowany Piotrkowianin Piotrków Trybunalski, który jest liderem klasyfikacji mistrzostw Polski po trzech turniejach. Wśród mężczyzn zwyciężył zespół BHT Petra Płock, który prowadzi też w klasyfikacji mistrzostw Polski.
Bardzo możliwe, że Tour zawita do Szczecina znów za rok, bo ekipa techniczna była zachwycona warunkami – w tym bliskością hali sportowej – do rozgrywania tego typu imprezy.
Dwa boiska, które były usypywane przy pomocy łopat przez 2,5 doby, pozostają do dyspozycji szczecinian przez całe wakacje.




